×

czerwca 03, 2017

Wiosenne umilacze


Wiosenne umilacze, czyli co pomagało mi w trudnym okresie przygotowawczym do premiery Jeziora łabędziego... Dziękuję opatrzności, że zwróciła moją uwagę na instagramowy profil kosmetyków ekologicznych Ecoandwell. Właścicielka sklepu ma w swojej ofercie szeroką gamę produktów pochodzenia naturalnego, w tym sole do kąpieli. Gdy po kilkunastu próbach całości jeziora nogi nieustannie puchły, musiałam w końcu zacząć działać. Agnieszka poleciła mi sól himalajską do kąpieli o zdecydowanym, świeżym zapachu. Sól marki Hagi wystarcza na kilka kąpieli, ale ja postanowiłam eksperymentować, jak zawsze zresztą, i znaczną ilość soli wsypałam do miski z ciepłą wodą, aby zrobić sobie jedynie kąpiel stóp. Po ich wyjęciu po kilkunastu minutach niezwłocznie obłożyłam je lodem. I tak robiłam przez kilka dni. Stopy na każdy spektakl były w pełnej gotowości do pracy i bez problemu mogłam włożyć pointy (czasem, gdy stopy są zbyt opuchnięte ciężko jest nawet pointy włożyć na stopy, a później nieustanny ucisk tylko pogarsza sprawę).




W paczuszce od Ecoandwell znalazłam również mgiełkę do włosów oraz maskę do twarzy i krem pod oczy. Mgiełka marki John Masters Organics SCALP odbudowuje i regeneruje włosy, stymulując ich porost i jednocześnie dbając o skórę naszej głowy. Włosy po jej użyciu są jedwabiście miękkie i wyczuwalna jest ich zwiększona objętość. Sama niestety borykam się z problemem wypadających włosów, dlatego z chęcią postanowiłam poddać się kuracji mgiełką od John Masters.



Krem pod oczy marki Kivvi, którego zadaniem jest dbanie o delikatną skórą pod oczami. I znów... należę do osób, których wątpliwą cechą urodową są tzw. sińce pod oczami. Jeśli nie położę pod oczy korektora, co druga osoba pyta mnie czy aby nie jestem chora i czy się dobrze czuję. Tymczasem ja tak po prostu mam, tak jak mój tata miał :) Obecnie na rynku mamy wiele możliwości wyboru kremów pod oczy, które obiecują zniknięcie cieni pod oczami. Ekologiczny krem Ribes Nigrum Linea powstał z połączenia masła shea, olejków wiesiołka i pestek moreli oraz wyciągu z czarnej porzeczki! To właśnie porzeczka zawiera w sobie mnóstwo składników o antyzapalnych właściwościach, jest również źródłem witaminy C, która działa odbudowująco (jak bumerang powracam do serum z wit. C do twarzy!) a także cennych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6. Krem pod oczy Kivvi redukuje cienie pod oczami a dodatkowo ujędrnia delikatną skórę.


Kosmetyki, które otrzymałam od Ecoandwell charakteryzują się delikatnymi, odświeżającymi zapachami, a krem Kivvi delikatnie chłodzi okolice pod oczami a to wzmaga poczucie regeneracji.

W okresie przedpremierowym wszyscy mieliśmy w pracy bardzo dużo stresu, a wysiłek fizyczny był wzmożony. Dla mnie oznaczało to jedno- nieregularne pory spożywania posiłków i zaniedbanie odpowiedniej diety. Nie potrafię zajadać stresu, a dodatkowo przed ciężkim wysiłkiem fizycznym raczej jem niewiele. Całe poczucie głodu niwelowałam dopiero po późnym powrocie do domu, co niekorzystnie odbiło się na moim żołądku. Nie chciałam brać lekarstw, aby dodatkowo sobie nie zaszkodzić. Pomyślałam o przeprowadzeniu delikatnego detoksu, szczególnie po niedawnej lekturze książki Detoks ciała i umysłu autorstwa Ewy Trojanowskiej. Po konsultacji z dietetykiem zdecydowałam się na codzienne picie herbat w całości złożonych z odpowiednio dobranych ziół. Idealne znalazłam na My Detox Tea.



Korzyści wynikające z kuracji Fit Detox Tea to między innymi zwiększenie energii i poprawa kondycji skóry, gdyż wkomponowane w herbatę zioła oczyszczają organizm z toksyn. Regularne picie herbat Fit Detox powoduje zniwelowanie wzdęć i uczucia niestrawności, a uwierzcie mi na słowo, tańczyć z takim dyskomfortem to naprawdę wyzwanie :) Obawiałam się ich smaku, ale są bardzo delikatne i naprawdę smaczne! Polecam każdemu taki przyjemny detoks, oczywiście w połączeniu z odpowiednią, zdrową dietą :) Teraz jest na to najlepsza pora, w końcu zawitały na straganach letnie owoce sezonowe!


Od kilku dni biorę udział w 30-dniowym wyzwaniu wody Id'eau i Was również do tego zachęcam! Codziennie nowe zadania od ambasadorów wyzwania, Marty z bloga Codziennie Fit i Eryka z ErVegan pozwalają na zwiększenie wydalności naszego organizmu- to jest właśnie cel wyzwania! Szczegóły znajdziecie na stronie wody Id'eau- klik :)


Woda Id'eau towarzyszyła mi nawet za kulisami :)



MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

7 komentarzy:

  1. Pani Aneto, czy owa mgielke mozna nabyc internetowo? Przydalalby mi sie :) Jak to dobrze, ze moze Pani teraz troszke odpoczac po baletowym maratonie - mam nadzieje, ze teraz Pani porzadnie sie zrelaksuje i zregenuruje - balet to ciezka praca - ale jakzez piekna!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, tu link do produktu na stronie Ecoandwell: https://ecoandwell.pl/produkt/scalp-spray-pobudzajacy-porost-wlosow-john/

      Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za tyle miłych słów! Miłego wieczoru :)

      Usuń
    2. Dziekuje pieknie!!! Juz zaraz otwieram linka:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Piękny wpis, zawsze podziwiałam pasję i talent baletnic.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako specjalistka od stóp mam do Ciebie pytanie: jak sobie radzić z pęknięciami skóry? Nie mówię tu o piętach ale czubku palca, blisko paznokcia. Piję dużo wody i rozsądnie się odżywiam, ograniczam cukier bo on niestety wpływa na kondycje mojej skóry. Ale ostatnio, po całodziennym bieganiu po ogrodzie w japonkach mam pęknięcie... Powiedz, że wiesz jak temu zaradzić :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, jeśli pęknięcie jest głębokie to koniecznie posyp ranę dermatolem, to taki żółty proszek, on mocno wysusza. Najlepiej zrobić to na noc, a w ciągu dnia nałóż na ranę plaster z opatrunkiem. Jeśli jednak pęknięcie jest 'suche' to posmarowałabym to miejsce Tribioticem :)

      Usuń
  4. Uwielbiam takie naturalne kosmetyki! Muszę koniecznie sprawdzić sobie tę markę.

    OdpowiedzUsuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger