×

kwietnia 22, 2017

Baletowa moda #19


Pewnie większość z nas pozwoliła sobie na zbyt dosłowne cieszenie się wiosną na przełomie marca i kwietnia, zapominając czym prędzej o zwyczajowym ubieraniu się na tzw. cebulkę. Wraz z nadejściem wiosny strój przez nas wybierany musi być przede wszystkim lekki i jak najmniej warstwowy. Otóż, dla tancerzy baletu sezon na zwyczajową cebulkę trwa przez wszystkie cztery pory roku :) dlaczego? Sami zobaczcie!
Wszyscy, którzy są ze mną od dłuższego czasu wiedzą, że mój dzień w pracy zawsze zaczynam od tradycyjnej lekcji tańca klasycznego, która jest naszą rozgrzewką przed dniem pełnym prób oraz sposobnością do szlifowania umiejętności technicznych. Taka lekcja rozpoczyna się o 10, jest obowiązkowa dla wszystkich tancerzy i trwa najczęściej godzinę. Tradycyjnym kostiumem baletowym są trykoty oraz kostium. Możecie sobie wyobrazić, że w takim ubraniu może być nam po prostu zimno, a w szczególności poczują to nasze mięśnie, dla których ciepło jest niezbędne dla prawidłowego rozgrzania i przygotowania aparatu ruchowego do dużego wysiłku fizycznego. Dlatego zawsze na początku lekcji zakładam bluzę, lżejszy sweter oversize albo puchową kamizelkę. Do tego spodnie, tzw. ocieplacze wykonane z różnych materiałów, najczęściej bawełniane. Na stopach mam niezastąpione booties marki Bloch. Wraz z kolejnymi ćwiczeniami, gdy czuję, że moje ciało powoli się nagrzewa, zdejmuję wierzchnie okrycia. Ostatecznie, gdy zakończą się ćwiczenia przy drążku, a rozpoczną te na środku sali- piruety, skoki, pozostaje we wspomnianym na początku kostiumie, rajstopach oraz tuniczce.

Who from all the ballet dancers isn't aware of clothing layers? No matter the season, we all use countless number of blouses, sweaters, vests, warming-ups, socks, booties and more... we need it for our muscles so they don't get cold, especially right after we get to theatre. Before our daily class we dress very warm using many layers of clothes. After each exercise we get rid off some piece of our clothing as we get warmer. In my today's post you can how it might look like and how the whole outfit developes. Enjoy :)

Indywidualna rozgrzewka przed właściwą lekcją to zawsze dobra sposobność na rozciąganie, pogawędki i szybki check-out Instagrama ;)





Pierwsze ćwiczenia przy drążku podczas lekcji. Z każdym ćwiczeniem trudność wykonywanych elementów wzrasta.




Pora na zdjęcie bootiesów. Stopy są wystarczająco ciepłe, dodatkowo roluję je na drewnianym wałeczku- to świetnie zapobiega niechcianym skurczom w przypadku zbyt intensywnego napięcia mięśni stóp.







Uff, już po drążku! Jestem gotowa na ćwiczenia na środku sali :)




Po lekcji chwilowe rozciąganie i odpoczynek... za 15 minut pierwsza w tym dniu próba!




Kostium Juli Garden
Booties BLOCH 
Czarne ocieplacze Chacotte
Bluza w paski ZARA


MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

4 komentarze:

  1. Niesamowite jak duzo rzeczy zakladasz ;) Bardzo podobaja mi sie ochraniacze na stopy <3
    A Twoj usmiech jest niesamowicie piekny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego stroju baletowego jeszcze nie widziałam ;) ale też jeszcze nie trafiłam na takiego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym umieć w takiej pozycji przeglądać Instagram! Ale jesteś rozciągnięta, zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie pomyślałabym, że tyle zakłada się na początku.

    OdpowiedzUsuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger