×

marca 07, 2017

SIMPLE.DANCER w Dzień Kobiet


Najlepsi przyjaciele kobiety? Diamenty. Taki tytuł nosi jedna z jazzowych piosenek. Czytałam niedawno, że ten kto tak twierdzi nigdy nie posiadał psa :) Bardzo mi się to spodobało i powiem Wam, że najbardziej w Dniu Kobiet życzyłabym sobie spędzenia czasu w domowym zaciszu, w towarzystwie męża i naszego czworonożnego przyjaciela! Ale każdy wie, że rzeczywistość zwykle mocno odbiega od naszych skromnych marzeń. Na dziś przygotowałam dla Was krótką listę przyjemności, które możecie sprawić sobie same w Dzień Kobiet, nawet jeśli będziecie miały tego dnia bardzo mało wolnego czasu.

Celebruj śniadanie. Sama wiem po sobie jak to jest. Budzisz się rano, ukradkiem spoglądasz na zegarek i nagle oblewa Cię zimny pot- zaspałaś! Następnie wszystko wykonujesz o wiele za szybko. Dlatego 7 marca nastaw budzik nawet o te 15 minut wcześniej. Jeśli zaśpisz to może nadal będziesz miała w zapasie dodatkowy kwadrans ;) Przygotuj sobie śniadanie inaczej niż zwykle. Bardzo polecam grzanki z pastą z awokado i jajek, ostatnio wpadł mi w oko przepis na jednym z blogów. To bardzo prosta i przede wszystkim szybka propozycja, a zawsze inaczej!

Po drodze z pracy podejdź do jednego ze straganów z tulipanami i kup kwiaty w Twoim ulubionym kolorze (bo mąż, partner, narzeczony oczywiście będzie pamiętał o Dniu Kobiet, ale może niekoniecznie pomyśli, aby kwiaty były w konkretnym odcieniu) aby przez kilka kolejnych dni zdobiły ulubiony kąt w Twoim domu.


Jeśli nie będziesz miała czasu poprzechadzać się po sklepach, nic straconego. Poświęć chwilę na poszukiwanie letnich sukienek w sklepach internetowych. Nie kupuj, po prostu naciesz oczy widokiem wiosenno-letnich kolekcji. A jeśli coś wyjątkowego wpadnie Ci w oko, możesz wyznaczyć sobie cel systematycznego oszczędzania, aby w pewnym momencie stać się posiadaczką tej cudownej bluzki czy mokasynów :)



Jeśli szczęśliwie masz wolny wieczór i jesteś w związku wybierzcie się z ukochanym na niezobowiązujący wypad na miasto. Może od dawna myślicie o odwiedzeniu nowej, polecanej restauracji w Waszej okolicy? Albo wróćcie wspomnieniami do pierwszych randek i odwiedźcie miejsce pierwszych spotkań (sama się rozmarzyłam!).
Wieczór w Dzień Kobiet to także doskonała okazja do drinkowania z przyjaciółkami! Kiedy ostatnio miałyście czas na spontaniczne wyjścia? Pora to nadrobić! Koniecznie :)


Jeśli jesteś domatorem (jak ja przez większość czasu) to zorganizuj sobie domowe SPA. Chyba nic bardziej relaksującego od gorącej kąpieli nie ma :) to dobry moment na dogłębną pielęgnację ciała. Zima się kończy, nasza skóra jest mocno przesuszona, z pewnością należy się jej odrobina więcej uwagi. Do dzieła!


Moje propozycje są niezwykle proste, zdaję sobie z tego sprawę, ale wiem jak wiele z nas zapomina o codziennych przyjemnościach i odpoczynku! A przecież, aby efektywnie pracować każdego dnia, musimy się regenerować. Spacer, kawa czy drink z przyjaciółką to doskonały reset, który pozwoli nam choć na chwilę wyłączyć się i pomyśleć o czymś radośniejszym niż kolejny projekt do zrealizowania.
A przecież o to chodzi w Dniu Kobiet, o przyjemności, prawda? :)

Top MetkaBaletka
Spódnica No i Jak
Buty Loft37


MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

16 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia <3 Domowe SPA to będzie mój sposób na udany dzień kobiet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie chyba też! Idealny relaks po próbach w pracy :) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Święty post i śliczne zdjęcia :) Chyba jutro skorzystam z proponowanego przez Ciebie śniadanie ♡ Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne zdjecia :)
    Dla mnie doskonaly sposob na spedzenie tego dnia to wyjscie na lekcje tanca. Lekcja baletu jest najlepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie!! :) koniecznie daj potem znać czy dotarłaś na lekcję baletu i jak było :) my jutro mamy próby do 'Poskromienia złośnicy' oraz 'Jeziora łabędziego' a wieczór spędzam z mężem (w końcu!) pozdrawiam serdecznie!!

      Usuń
  4. Dzisiaj wieczorem mam spotkanie z klientem które już zostało raz przełożone więc jechać musze. Ale jak wrócę to pewnie naleje sobie kieliszek wina i z M. będziemy wylegiwać sie na kanapie i oglądać Idola. Prosto, ale mi to zupełnie wystarczy :) Piękne zdjęcia - buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja mam pytanie zupełnie poza postem - marzą mi się Booties Blocha i spodnie sauna effect. Mogłabyś napisać kilka słów na ich temat? Wydatek jest to niemały, ale mam wrażenie że na zajęciach i w trakcie rozciągania w domu jestem niedogrzana, co odbija się na efektach. Czy te akcesoria dadzą radę? Kiedy najczęściej ich używasz? (Tu pytanie szczególnie o booties, bo widzę je na wielu zdjęciach;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och booties używam non stop! Jak rano przyjeżdżam do pracy i zdejmuje swoje buty od razu wskakuje w booties :) służą mi przez kilka pierwszych ćwiczeń przy drążku. Po lekcji, przed kolejnymi próbami zawsze je zakładam. Doskonale trzymają ciepło rozgrzanych stop. Uwielbiam je!! Zdecydowanie polecam :) jeśli chodzi o ocieplacze z sauną effect, moja koleżanka ostatnio kupila chyba marki Chacotte i też jest bardzo zadowolona. Jeśli chodzi o buty, podobno dobrą ofertę cenową ma nowootwarty sklep Blocha w Warszawie ;)

      Usuń
  6. U nas w domu moja mama dba o celebrowanie naszych posiłków :) Czy to śniadanie czy obiad musza być zjedzone w większym gronie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pomysłowe

    OdpowiedzUsuń
  8. Ma pani prześliczną bluzkę . Patrzyłam na METKĘBALETKĘ.Akurat był dla dziecka .Wygląda pani ślicznie .!!!

    OdpowiedzUsuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger