×

marca 26, 2017

LIFESTYLE MIX


Dzień dobry! Pomimo przeziębienia, które dopadło mnie w ostatnim tygodniu, jestem dziś pełna energii do działania! Bardzo bym chciała zdradzić Wam nad czym obecnie pracuję, ale w tym momencie jeszcze nie mogę tego zrobić, nie chcę zapeszać! Mogę Was jedynie prosić o cierpliwość i trzymanie kciuków... :)
Wiosna zawitała, miejmy nadzieję, na dobre. Wszystkim nam kojarzy się ona z odrodzeniem, początkiem czegoś nowego. I w tym miejscu mam dla Was wiadomość, na którą fani baletu czekali od dawna. Warszawa stała się nowym targetem dla miłośników tańca klasycznego. Marka Bloch, działająca na rynku baletowym od 1932 roku, postanowiła otworzyć w stolicy Polski swój nowy sklep, będący jednocześnie dopiero czwartym w Europie! To ogromne wyróżnienie, ale również znak, że Warszawa, z siedzibą Polskiego Baletu Narodowego w ścisłym centrum, jest na to gotowa. Oczywiście nie mogłam nie odwiedzić sklepu znajdującego się niedaleko Teatru Wielkiego-Opery Narodowej, przy ul. Corazziego 4 (na tyłach Błękitnego Wieżowca przy pl. Bankowym). To punkt obowiązkowy dla wszystkich, dla których balet to zawód, ale również pasja i ulubiona aktywność fizyczna. Więcej o sklepie i jego produktach będę Wam pisać na bieżąco!



Wraz z wiosną również pora na zmiany, m.in. w naszych garderobach. Oj, za dużo naczytałam się o nadchodzących trendach na ten sezon, ale trafiłam również na kilka kolekcji inspirowanych baletem (znów! to chyba dobry znak?). Z niecierpliwością czekam na nową kolekcję Zary Studio. Poza tiulową spódnicą, która już od dłuższego czasu znajduje się w mojej szafie, do mojej kolekcji inspirowanej baletem dołączyły buty marki Loft37 ze wstążkami zamiast tradycyjnych sznurówek. Dzięki swojemu neutralnemu kolorowi są bardzo uniwersalne- wystarczy zmienić tasiemki i buty zyskują nowe oblicze :)


Każdy z nas zna powiedzenie, że historia lubi się powtarzać. Moda również. Ile już zdołaliście dostrzec na różnorodnych blogach i w sklepach reminiscencji stylu lat 80tych i 90tych? Mnóstwo. Klasyczne ogrodniczki idealnie wpisały się w ten nurt, poza tym doszłam do wniosku, że raz na jakiś czas mogę zaszaleć. Robią furorę! :)






W przyszłym tygodniu Polski Balet Narodowy zaprezentuje Poskromienie złośnicy na podstawie komedii Williama Shakespeare'a w choreografii Johna Cranko.

MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

11 komentarzy:

  1. Buty są piękne, zresztą ogrodniczki z pasiastą bluzką również! Sama mam ochotę na porządne wiosenne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna ta stylizacja! Buciki najpiękniejsze! ;) I ogrodniczki - bardzo je lubię. ;)
    Podobnie jak Ty, mam tiulową spódniczkę (jasnoszarą), choć nie interesuję się baletem. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już w miesiącach zimowych kupiłam trochę letnich i wiosennych ubrań :) Uwielbiam bluzki z szerokimi rękawami i haftami, a z racji wyprzedaży kupiłam je grosze. A teraz okazuje się , że będą super modne w tym sezonie :) I w końcu kupiłam mokasyny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ piękna ta Twoja pasja, ten blog i stylizacja :) Tyle tu subtelności i delikatności. Bardzo gratuluję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Baletnicą raczej nie zostanę ;-p ale zdjęcia piękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe zestawy ;) No i oczywiście trzymam kciuki za nowe ambitne plany! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aneta mam od 2 lat identyczny zestaw z ogrodniczkami, mąż mi o lubi dokuczać że mam to zdjąć i "normalnie się ubrać a nie jak na działkę" ale w ogóle mnie to nie rusza ;) Pozdrawiam, Bogna dekorator amator

    OdpowiedzUsuń
  8. Ekstra buty od jakiego czasu czaje się na podobne😀 Muszę jednak się skusić obawiam sie jedynie ze bd sztywne i bd mnie obcierac 😀 Pozdrawiam
    Martyna z www.wpuszczonawmaliny.blogspot.com😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim zdaniem najładniejsze są ogrodniczki

    OdpowiedzUsuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger