×

stycznia 22, 2017

SIMPLE.DANCER off duty


Zima rozpoczęła się na dobre. Tymczasem mam szansę cieszyć się nią w pełni jedynie podczas weekendowych spacerów z Moodym po lesie. Wtedy jakby czas płynie wolniej...
Wyjątkowo w tym sezonie mam bardzo dużo pracy i spektakli w styczniu. Zwykle po grudniowym maratonie Dziadka do orzechów przychodził czas na chwilowy odpoczynek i odetchnięcie od codziennych ćwiczeń. Innymi słowy- regeneracja. Obecnie nie jest to tak łatwe. Spektakle Oniegina, opery Czajkowskiego w reżyserii Mariusza Trelińskiego kończą się po 22, a codziennie ćwiczymy jeszcze Casanovę w Warszawie oraz Don Kichota. Koniec końców- całe dnie spędzam w moim drugim domu, czyli w teatrze.
Niedawno jedynie udało mi się wymknąć na krótki spacer i spotkanie z Olą. Właśnie wtedy zrobiłyśmy te zdjęcia. Każdy wie, że zima w mieście do przyjemnych nie należy, dlatego warto poprawić sobie nastrój kubkiem gorącej czekolady :)











Zdjęcia Ola Skowron

MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

21 komentarzy:

  1. Bardzo fajne zdjęcia, podziwiam pasję do tańca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem tu pierwszy raz i ze względu na balet zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i oczywiście zapraszam :)

      Usuń
  3. bardzo ładne zdjęcia :) btw chyba za dużo się naczytałam tego bloga, bo przyśniło mi się, że przymierzałam z panią pointy haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :D ale nie krzyczałam, byłam miła?? ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Świetnie wyglądasz ! :) bardzo estetyczny blog.

    Amanda

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej Anetko :) Ostatnio jakoś zaczęłam się zastanawiać nad kwestią tatuaży wśród tancerzy. Czy ten rodzaj "ekspresji" jest u Was surowo zakazany, czy raczej macie wolną rękę, ale sami musicie zadbać, aby na każdy spektakl (może próby również) tatuaż został dokładnie zamaskowany (zaopatrzyć się w odpowiedni korektor itp)? Oczywiście mówię o tatuażach nie większych niż powiedzmy dłoń ( nie tzw "rękawy" hahah). Może sama kiedyś zastanawiałaś się nad jakimś :D ? Pozdrawiam serdecznie i duuuuuużo siły i energii życzę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzisiejszych czasach to już nie jest nic kontrowersyjnego :) W teatrze jest wiele zapasów różnych kosmetyków, dlatego naprawdę łatwo jest zakryć nawet spory tatuaż. Na pewno należy pamiętać, aby tatuaż zatuszować, ale nie spotkałam się z wyraźnymi restrykcjami dotyczącymi tego właśnie sposobu ekspresji ;) pozdrawiam!

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia, wyglądasz wspaniale i dziewczęco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piekny usmiech :) super zdjecia i przyjemna sesja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia, piękna Ty!

    OdpowiedzUsuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger