×

listopada 11, 2016

Lifestyle mix


Kolor tego sezonu to głęboka barwa czerwonego wina. Tak wyczytałam w Harper's Bazaar :) ja ją noszę tak. Na przekór typowym polskim trendom, jakim jest noszenie najczęściej ciemnych płaszczy, wybrałam jaśniutki, kremowy, wykonany z wełny, płaszczyk z Zary, który kupiłam rok temu przy okazji ślubu mojej przyjaciółki.
Jestem osobą, która wybitnie reaguje na pogodę, szczególnie tą niespecjalnie ładną, z niskim ciśnieniem, to chociaż mój płaszcz rozpromienia te pochmurne dni. Póki temperatura mnie nie zmrozi będę z niego korzystać. Ostatnio pokochałam kapelusze. A Wy lubicie  je nosić? Latem chronią naszą twarz i włosy przed promieniami słonecznymi, natomiast jesienią dodają animuszu nawet najprostszym stylizacjom, takie jest moje zdanie ;) Natomiast wielkie szale, niemalże wełniane koce, już od kilku sezonów królują w modzie ulicznej. I słusznie, doskonale ocieplają nasze szyje.






Pamiętacie ostatni przepis na blogu, w którym dzięki marchewce przyswajamy beta karoten, który to pozytywnie wpływa na wygląd naszej skóry? Otóż nie tylko beta karoten jest nam bardzo pomocny, to również witamina C. Znów zainspirowałam się polskimi blogerkami i sięgnęłam po serum z witaminą C. Codziennie wieczorem po dokładnym umyciu twarzy i osuszeniu jej ręcznikiem, nakładam na twarz i dekolt kilka kropel tego zbawiennego płynu. To niesamowite, naprawdę nie przesadzam, ono działa cuda na moją cerę! Przez bardzo długi czas leczyłam niedoskonałości skóry twarzy (sięgałam po naprawdę inwazyjne leki), a teraz moja skóra promienieje! Serum firmy Mincer dostępne jest w Rossmanie i szczerze je polecam.



Szybka i zdrowa przekąska? Popularności nabierają nasiona chia, coraz więcej tancerek korzysta z nich poprzez dodanie kilku łyżeczek do wody, którą piją w ciągu dnia wraz z kilkoma plastrami cytryny (o tym sposobie, wraz dietetyk Mileną Nosek, opowiem Wam w kolejnym poście!). Ostatnio natknęłam się na niebywale prosty przepis. Nasiona chia (dwie łyżki stołowe) dodajemy do mleka kokosowego, mieszamy i odstawiamy na noc do lodówki. Następnie dodajemy mus z owoców, np. malinowy, choć ja wykorzystałam konfiturę marki Fimaro o niebanalnym smaku cytryny z imbirem i mieszamy. Pycha :) no bo przecież w kuchni warto eksperymentować, prawda?



MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

4 komentarze:

  1. Stylizacja w takim stylu bardzo podoba mi się, stylowo i elegancko :) Piękne kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz! Kapelusz i szal są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor wina ładnie wygląda przy takich jasnych barwach! :)

    OdpowiedzUsuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger