×

października 23, 2016

SIMPLE.DANCER gotuje


Stanowczo za dużo czasu minęło od ostatniego postu z tej serii! Szczególnie, że gotuję zawsze na bieżąco, ale zazwyczaj bardzo szybko. A to danie chciałam Wam pokazać dość szczegółowo. Orange power meal to propozycja rozgrzewającego, lekkiego dania według przepsiu dietetyk Mileny Nosek.
Wszystkie składniki tego posiłku mają pomarańczową barwę: dynia, marchewka, pomarańczowa papryka oraz czerwona soczewica. Czy wiecie, że pomarańczowy kolor w chromoterapii oznacza wzmocnienie ośrodka sytości, więc potrawa ta szybko nas nasyci. Efekt utrzyma się długo również ze względu na same składniki, między innymi wysoką zawartość błonnika. Takie lekkie i sycące danie w diecie tancerzy doskonale sprawdza się na przykład w dniu spektaklu. Przed występem nie lubię się objadać, po prostu niekomfortowo się czuję, dlatego wybieram lekkie propozycje lunchowe- wiadomo, te przygotowane w domu są najlepsze :)

Niekwestionowaną królową jesieni jest dynia. Zgodnie z zasadami zdrowego odżywiania powinniśmy starać się jeść jak najwięcej owoców i warzyw sezonowych. Co za tym idzie, dyni nie może zabraknąć w naszej codziennej kuchni w obecnym czasie (przez ostatni tydzień raczyłam siebie wielkim garnkiem kremu z dyni przygotowanego na bulionie warzywnym z curry i mlekiem kokosowym- pycha!). Natomiast marchew to nasz sprzymierzeniec w utrzymaniu ładnego wyglądu i odcienia naszej skóry po przebytym lecie. Ze względu na dużą zawartość beta karotenu pomaga w utrzymaniu zdrowej kondycji skóry, działając zarówno od wewnątrz, jak i na zewnątrz.



SKŁADNIKI

Mała dynia (ja wykorzystałam połówkę, która została mi po zrobieniu zupy z dyni)
Czerwona soczewica
Pomarańczowa papryka
Świeży imbir
Marchewka
Sól różowa
Pieprz
Gałka muszkatołowa
Chili
Kurkuma
Oliwa z oliwek


Czerwoną soczewicę gotujemy ok. 15 minut, następnie odcedzamy i dodajemy szczyptę chili wraz z kurkumą. Obie te przyprawy mają właściwości rozgrzewające, a kurkuma dodatkowo działa przeciwzapalnie.

Warzywa kroimy w kostkę, przyprawiamy solą himalajską, pieprzem i gałką muszkatołową oraz posiekanym świeżym imbirem. Przed włożeniem ich do piekarnika skropiłam je delikatnie oliwą (niebawem na blogu pojawi się post w całości poświęcony obecności tłuszczy w zrównoważonej diecie tancerzy). Warzywa pieczemy około 25-30 minut w 180°.

Do ugotowanej soczewicy dodajemy warzywa i delikatnie mieszamy. Gotowe! 




MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

4 komentarze:

  1. Kolejna uzdrawiająca emanacja piękna u Pani Anety!
    Łatwe do przygotowania, piękne i przepyszne. Pani Aneto, niech Pani czasem zdradza proporcje : ile soczewicy, ile marcheweczki itd.
    Dziękuję, pozdrawiam i życzę Pani wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga :) na to danie wykorzystałam jedną, niedużą szklankę soczewicy, a reszta składników wedle uznania :) dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wygąda bardzo apetycznie! :) I strasznie spodobała mi się ta lista składników zapisana odręcznie... Bardzo ciekawy pomysł!

    OdpowiedzUsuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger