×

października 12, 2015

Because I love dance! cz. I



Jesteście gotowi na nowy tydzień? Dla mnie te kilka dni zakończy się niedzielnym debiutem w balecie Casanova w Warszawie w choreografii dyrektora naszego zespołu, Krzysztofa Pastora. Możecie pamiętać, że w zeszłym sezonie nie brałam udziału w premierze (maj 2015 r.) ze względu na przygotowania do innego spektaklu, opery Wilhelm Tell.
Cieszę się, że teraz mam możliwość zatańczenia w Casanovie..., ale wspominając operę, muszę dodać, iż  równocześnie przygotowujemy nową inscenizację Strasznego dworu Stanisława Moniuszki. Reżyseruje ją David Poutney (również reżyser wspomnianego Wilhelma Tella, którego premiera odbyła się w czerwcu), natomiast choreografię przygotowuje Emil Wesołowski. Premiera już 8 listopada!


Are you ready for the new week? For me it ends up with performing in Casanova in Warsaw by Krzysztof Pastor, who is also a director of the Polish National Ballet. The premiere was held on May 2015, but I wasn't able to perform back then because of other duties. So, it will be my debut in this ballet ;) In the meantime, we are also preparing for the upcoming premiere of The Haunted Manor, the opera by famous polish composer, Stanisław Moniuszko. The premiere is scheduled for November the 8th!



W dzisiejszym poście przedstawiam Wam efekty sesji z Pauliną, z którą w trakcie wakacji udało mi się spotkać. To młoda, energiczna dziewczyną, której  wielkim zamiłowaniem jest fotografia. Jej prace znajdziecie między innymi na Facebooku: Paulina Popielarska - Fotografia. Próbowałyśmy umówić się na sesję zdjęciową już w maju, ale po wielu perypetiach ostatecznie spotkałyśmy się w lipcu, przy popularnej plaży nad Wisłą. Ponieważ zdjęć wyszlo dość sporo, przedstawię Wam je w dwóch osobnych wpisach, zapraszam :) 

In today's post, I would like to present you the effects of the photoshoot I was participating in during holidays. With the photographer- young, energetic girl, whose works you can see here Paulina Popielarska - Fotografia, we met in July. Although we were supposed to meet much earlier, it was good we eventually met in the middle of summer at one of Warsaw famous city beaches. We took a lot of pictures, today I am posting the first part! Enjoy :)








Tuniczka pochodzi z kolekcji Designed by Alice
Kostium BLOCH

Skirt from Designed by Alice
Leotard BLOCH


Jak teraz patrzę na te zdjęcia, to aż się dziwię, że w samym kostiumie i tuniczce biegałam po Warszawie :) 


MIŁEGO DNIA!
HAVE A NICE DAY!


SIMPLE.DANCER

4 komentarze:

  1. Śliczne zdjęcia :) Ja w warszawie byłam na "Don Quichote" w niedzielę tydzień temu :) Występowałaś tam może?
    ~Marta z bloga
    http://matiaga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak, występowałam :) a o której byłaś godzinie? Małą pospektaklową relację znajdziesz w drugiej części tego postu: http://simpledancerslife.blogspot.com/2015/10/simpledancer-i-przyjaciele.html :)

      dziękuję za odwiedziny i komentarz, miłego wieczoru! SIMPLE.DANCER

      Usuń
  2. Jak byłam młodsza to chodziłam do Warszawskiej Szkoły Baletowej na zajęcia pozalekcyjne. Miło wspominam, dużo z tego wyciągnęłam. W czwartej klasie szkoły podstawowej zaczęłam próbować się dostać do szkoły na stałe - nie tylko na zajęcia pozalekcyjne, ale nie udało się - skolioza.
    Przez ten cały czas nie poddawałam się i tańczyłam ile się dało, pamiętam nawet jak dostałam pierwsze pointy - najprawdopodobniej najlepszy dzień w moim życiu. Mogłam w domu ćwiczyć ile tylko się dało - chciałam pokazać egzaminatorom ile potrafię i że krzywy kręgosłup mi nie przeszkodzi. Spróbowałam pod koniec 5-tej klasy - znów się nie udało.
    Bywa, po tym przeprowadziłam się do Londynu i lekcje tutaj są drogie więc wątpię, że już cokolwiek osiągnę, a szkoda bo balet był moją największą pasją jaką dotychczas miałam, teraz zostało mi tylko patrzeć na pointy wiszące na ścianie i wspominać te wszystkie próby i solówki, które wytańczyłam.
    Na Twoim blogu zostanę na dłużej bo jakoś tak mi się lepiej robi jak patrze na te wszystkie twoje zdjęcia c:

    http://aintitfun-vivblog.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komentarz! Szkoda, że w Londynie lekcje są drogie, mogę sobie jedynie wyobrazić ceny... a na pewno są w ofertach lekcje baletu dla dorosłych :( miłego wieczoru!

      Usuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger