×

lipca 31, 2015

SIMPLE.DANCER off duty



Wakacje na półmetku, a nawet dalej... a wydaje się, jakby to wczoraj był ostatni spektakl sezonu 2014/15... tymczasem wyjazd na Santorini już dawno za nami i dwie wizyty we Wrocławiu również! Teraz pora na drugą część wakacji, czyli polskie wesela i polskie morze!
Oby w obydwu przypadkach kapryśna pogoda dopisała... tymczasem regeneruję w pełni siły na nowy sezon! Wstyd się przyznać, ale śpię dłużej niż norma przewiduje i to jest chyba dla mojego organizmu najważniejsze, bo jakoś nie potrafię się temu faktowi przeciwstawić ;) po prostu odsypiam poprzedni sezon. Wspominając teatr i pracę, znamy już repertuar Teatru Wielkiego- Opery Narodowej na sezon artystyczny 2015/16. W całości możecie zapoznać się z nim tutaj. Już we wrześniu tancerze Polskiego Baletu Narodowego wystąpią w grand operze Aida Giuseppe Verdiego, ale wcześniej zaprezentujemy balet Don Kichot na scenie Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku (12-13 września 2015). We wrześniu, również gościnnie, zatańczymy także Don Kichota w Teatrze Wielkim w Łodzi (26 września 2015). Do pracy wracamy 18 sierpnia! Ale nie chcę wybiegać tak daleko w przyszłość... jeszcze nie :) A propos Aidy Verdiego, ostatnio Teatr Wielki- Opera Narodowa przedstawiała tę operę na scenie opery w Muskacie, stolicy Omanu. To było we wrześniu 2012 roku, a wyjazd ten wspominam z wielkim sentymentem (prawdopodobnie dlatego, że na Półwysep Arabski raczej już nigdy nie zawitam :P wspomnę o tym wyjeździe na pewno w osobnym poście!). Wracając do wypoczynku w domowym zaciszu... przede wszystkim zatracam się w planowaniu własnego wesela ;)


Poszewkę na poduszkę z pozytywnym mottem upolowałam na wyprzedaży w H&M Home :) 

Moja koleżanka z zespołu, Roseanna, która uczestniczyła w wyjeździe naszego zespołu do USA w czerwcu, doskonale wiedziała, co mi przywieźć :) Dziękuję! 
Martha Stewart Weddings to niekończące się źródło inspiracji!







Lemoniada! Pisałam Wam, że jednym z wyznaczników lata dla mnie jest lemoniada. Piję ją wszędzie, kiedy mam tylko taką możliwość. Ta domowa jest niezwykle prosta! Kilka plastrów cytryny, świeża mięta i brązowy cukier. Ot, orzeźwiający nektar na letnie upały! No i owoce, ambrozja :) zwłaszcza czereśnie, kiedy truskawki już przeminą... 






Jeszcze w zeszłym tygodniu udało nam się odwiedzić serdecznych znajomych na działce niedaleko Warszawy, w sąsiedztwie Bugu. Pogoda dopisała i krótki wypad nad rzekę wieczorem również :) 



Moody to dopiero miał frajdę! Niemniej, nie było mu do śmiechu, kiedy po powrocie do domu trzeba go było wykąpać ;)

Gwiazdki wieczoru :* 


KOCHANI, ŻYCZĘ WAM WSPANIAŁEGO WEEKENDU!

Jestem przepełniona pozytywną energią, ponieważ dla nas ten weekend będzie dość wyjątkowy... przyjaciel M i nasza koleżanka pobierają się! 
W tym celu weekend spędzamy tym razem w Siedlcach :)


SIMPLE.DANCER

2 komentarze:

  1. Piękny ten kredens, ja też kiedyś miałam takie przedwojenne meble, bardzo mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się twoja sukienka/tunika w paski :)

    OdpowiedzUsuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger