×

marca 12, 2015

SIMPLE.DANCER w pracy

Nareszcie! Spektakl, na który z niecierpliwością czekałam od początku sezonu... moje ukochane Artifact Suite już dziś wieczorem na dużej scenie Teatru Wielkiego- Opery Narodowej! Wraz z Mszą polową Kyliána, Concerto Barocco Balanchine'a oraz Świętem Wiosny Béjarta tworzy wieczór baletowy Perły XX wieku. Biorę również udział w czwartej części tego wieczoru, czyli w Święcie Wiosny. Muzykę Strawińskiego również mogłabym słuchać w nieskończoność... To Święto ma w sobie tyle mocy i energii! Aż chce się podskakiwać ;) Warto wspomnieć, że zrewolucjonizowało ono podejście do muzyki, a przedstawienie prapremierowe w choreografii Wacława Niżyńskiego (1913) wywołało skandal i poruszenie wśród baletowej widowni. Innowacyjne podejście do muzyki i ruchu otworzyło drogę wielu kolejnym twórcom, zarówno w dziedzinie muzyki, jak i tańca. Premiera wersji choreograficznej Béjarta odbyła się w 1959 roku. 

Dzisiaj chciałabym Was wprowadzić w świat ruchu Forsythe'a. W jednym z postów pisałam, jak Kathryn Bennetts oczekiwała od nas jak najszerszego ruchu, nieograniczonego klasycznymi formami baletowych póz. Dzięki Darii Majewskiej, która pomogła mi przy zdjęciach, pokażę Wam, jak wyglądają niektóre pozy zaczerpnięte prosto ze scen w Artefaktach :) 


Finally! My absolutely favourite ballet I have an honor to dance in! Artifact Suite by William Forsythe along with Kylián's Soldiers' Mass, Balanchine's Concerto Barocco and Béjart's Rite of Spring create a four bill called Gems of 20th Century! Yesterday we performed for the first time, two more we have left! Polish National Ballet rocks it! Here, I would like to introduce you a little bit of Forsythe movement which is much bigger than basic classical ballet. Forsythe goes much beyond the strict structures of academic dance... It's really worth seeing :) I truly recommend it!









Dla przypomnienia, klasyczne baletowy pozy przedstawiałam tutaj.

Here you can see typical and strict ballet poses I presented you in one of the posts.



A tutaj po wczorajszej próbie Artefaktów... część dziewcząt pobiegła przebierać się do Concerto Barocco, a my z Alex skorzystałyśmy z wolnej w czasie przerwy sceny... 
zdjęcia: Ken Dwigans

Here with Alex after the final stage call before the show! 
Photos: Ken Dwigans






Alex z Kenem, który nieoczekiwanie musiał zastąpić (w jednej z części Artefaktów) w przeddzień spektaklu jednego z naszych kolegów z powodu nieoczekiwanej kontuzji... Takeshi, szybko wracaj do zdrowia, bo Kreacje przed nami!! A za Kena mocno trzymamy kciuki! :)

Alex with Ken who unexpectadly had to replace one of our friends due to injury.. we keep our fingers crosse for you, Ken!

A już w przyszłym tygodniu na blogu nasze baletowe nowości...
Next week... our new ballet stuff...




O 19 widzimy się w Teatrze Wielkim- Operze Narodowej!


MIŁEGO DNIA!

HAVE A NICE DAY!


SIMPLE.DANCER

2 komentarze:

  1. Może i Artifact Suite jest najcięższy, ale też jedyny, po którym od 20 lat bolały mnie ręce od klaskania :)
    Mam nadzieję, że Pani się nie obrazi, gdy wyznam, że ta druga solistka przyciągała ciut bardziej wzrok, ale to pewnie sprawa tej nogi. Zresztą obie solistki i cały taniec był wspaniały [nawet ta otyła starsza pani pasowała:) ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zostałam pomylona z którąś z solistek, ja tańczyłam w zespole ;) Cieszę się, że spektakl się podobał!

      Usuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger