×

października 15, 2014

SIMPLE.DANCER trenuje

WORKING HARD ON MY BALANCE!

Nawet jako profesjonalna tancerka miewam dni, podczas których na lekcji nic mi nie wychodzi :( Nie mogę skoordynować ruchów, moje ciało wydaje się nieposłuszne temu, czego od niego wymagam... Wtedy zrzucam winę na muzykę, że jest za szybko, albo za wolno, ale w głębi siebie wiem, że wina jest tylko i wyłącznie we mnie... takie chwile zwątpienia są ciężkie do zaakceptowania, ale co nas nie zabije, to nas wzmocni! No bo śmiać się, czy płakać? Ćwiczyć! To właśnie między innymi takie sytuacje motywują mnie do jeszcze cięższej pracy. Dziś w ciągu dnia, podczas dłuższej przerwy między próbami, razem z Alex postanowiłyśmy wykorzystać czas na dodatkowy trening. Skupiłam się na ćwiczeniach na równowagę, do czego, w większości, bardzo pomocny był mi beret, który widzieliście już w jednym z wpisów. Kiedyś, jeszcze w szkole, ktoś powiedział mi, że 'nie ma baletu bez silnych mięśni brzucha'. Bardzo to sobie wzięłam do serca i serie ćwiczeń na brzuszki nie są mi obce :) Dlatego wiem, że równowaga to przede wszystkim zrównoważony balans dzięki sile mięśni brzucha. Od tego zaczęłam, następnie wykorzystałam beret do ćwiczeń 'baletowych', a  potem kombinowałam :) jak najdłużej, jak najwięcej... 

Proszę, wybaczcie mi niską jakość filmów... :)

Even as a professional ballet dancer I have bad days from time to time... It means at class I simply cannot make my body to cooperate with my mind. It doesn't listen to my commands and I get irritated... I blame music, that it's either too fast or too slow, but deeply I know it's all my fault... those moments of doubt are hard to accept, but what doesn't kill you, makes you stronger! Because, should I cry or laugh? Just practice! Always :) This is what motivates me the most. Today, in between rehearsals we decided to practice on our own with Alex. I focused on my balance. Mostly, I worked with the balance pad which you already know from the one of the previous posts :) Once, back in the ballet school, someone told me that 'there is no ballet without strong abs'. I took it deeply to my heart so I'm familiar with some abs trainings :) That's why I know that feeling your balance is mostly about keeping your belly pulled in! That's what I started from today, later on I practised ballet exercices on the pad. At the end I just wanted do more and more, longer and longer :) 

Please, forgive me bad quality of the videos... :)

Jedno z moich ulubionych ćwiczeń na brzuch: Pozycja wyjściowa z nogami ugiętymi w kolanach (kolana równoległe względem siebie, nogi rozstawione na szerokość bioder), opartych na stopach, ręce wzdłuż nóg, równolegle do podłogi. Siłą mięśni podciągamy korpus w górę i jednocześnie podciągamy kolana do klatki, ale tylko do momentu, w którym łydki znajdą się w położeniu równoległym do podłogi. Powrót do pozycji wyjściowej. Trzy serie po 15 powtórzeń. 

One of my favourites abs exercise: your entering position is laying on the back with your legs bended and feet on the floor (knees parallel to each other, keep your legs as wide as your hips). Arms streteched to the front in the air parallel to the floor (next to your legs). Pull yourself up using only your muscles till you get to certain position: legs bended parallel to the floor. And coming back to entering position. Three series for 15 repeats. 



Tym ćwiczeniem zainspirowałam się dzięki stronie Anny Lewandowskiej Healthy plan by Ann

Battement fondu na berecie

video

Arabesque na berecie (no i z gumą, stawiamy poprzeczkę wyżej!)
Arabesque on the balance pad (with a stretching band, yes, let's set the hurdles high!)

video

Passe develope en pointe

video

Zachęcam do komentowania i sugerowania tematów na posty :)
Please, feel free to comment and suggest posts' topics :)

SIMPLE.DANCER 

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten blog, wreszczie świat baletu od kuchni :D pronuję artykuł o sposobach na zakwasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak! ta informacja przyda się nie tylko tancerzom klasycznym :)

      Usuń
    2. to dobry pomysł, szczególnie, że właśnie sama zmagam się z permanentnym zakwasem łydki ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam czytać tego bloga! Przyszedł mi do głowy pomysł na post - o rozrabianiu point. W internecie dużo sposobów, często bardzo inwazyjnych... Ja kupiłam właśnie swoje pierwsze pointy, rozrobiłam, ale strasznie się bałam, żeby ich nie uszkodzić ;) Byłoby wspaniale usłyszeć wreszcie coś od prawdziwej profesjonalistki - może obalenie mitu na temat jakiegoś sposobu albo wskazanie metod, które są po prostu głupotą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozbieram pomysły również od moich koleżanek z pracy :) post na pewno się pojawi!

      Usuń
  3. Mnie by interesował temat stretchingu :) jak się rozgrzewać by nie zrobić sobie krzywdy, co jaki okres czasu i jakieś ćwiczenia najlepiej :)) byłabym bardzo wdzięczna :))

    OdpowiedzUsuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger