×

października 18, 2014

SIMPLE.DANCER gotuje

Ostatnio przedstawiłam Wam obiad tancerki w postaci zupy kremu z dyni (notabene, ostatnio dodałam do niej także mleko kokosowe i pastę curry i muszę przyznać, że taka wersja smakuje mi jeszcze bardziej! A to dzięki Qchennym inspiracjom!) A jak wygląda drugie danie obiadowe? Przez jakiś czas 'chodził za mną' łosoś... w końcu postanowiłam go upiec w folii :) Łososia lubię w każdej postaci, także eksperymenty i doświadczenia w kuchni są mile widziane z tą rybą w roli głównej. Niemniej, zdecydowałam się na coś prostego. Filet z łososia (ok. 200 g) oprószyłam szczyptą soli, ziołami prowansalskimi i skropiłam kilkoma kroplami soku z cytryny. Na niego położyłam gałązkę świeżego rozmarynu i zawinęłam w folię. Piekłam niecałe 40 min. w 220 st. :) Do tego przygotowałam zieloną fasolkę szparagową usmażoną na łyżce oleju orzechowego z dodatkiem sosu sojowego i sezamu. Idealnie się wszystko skomponowało :) 

Last time I presented you a dancer's dinner which was a pumpkin creamy soup (recently, I've added coconut milk and red curry to the soup and it tastes just amazing! I was inspired by Qchenne Inspiracje). So, what about the main dish? I've been craving salmon for some time so I decided to bake it! I love  any kind of salmon so I make some experiments on it in the kitchen. But this time it was really simple. I baked it in the oven for about 40 minutes (180 C degrees) with a pinch of salt and Provence herbs. I put fresh sprig of rosemary on the top and besprinkled with few lemon juice drops. On the frying pan, I prepared green beans with soya sauce and sesame seeds. Perfect matching :)





Więc jak to jest z tym dziennym menu tancerzy? Ja zawsze jem śniadanie (praktycznie zawsze owsianka na wodzie z dodatkiem brązowego cukru). Na obiad, który niestety często jest kolacją ze względu na późną porę powrotu do domu po całym dniu prób, zupa (duża ilość) albo drugie danie. Jeśli wiem, że do domu będę wracała późno i dopiero wtedy mogę zjeść coś ciepłego, w ciągu dnia jem mały lunch. Nie mogę zjeść za dużo, żebym na próbach nie czuła dyskomfortu i nie miała problemu z wciągnięciem brzucha :) to zazwyczaj kanapka na ciemnym pieczywie (hmm, z łososiem!). Zdarza się, że sięgam również po przekąski- jabłka, orzechy :) Podsumowując, staram się jeść trzy pełne posiłki dziennie, zachowując przy tym zrównoważoną dietę. Pamiętajcie, że każdy jest inny i ma inne potrzeby jeśli chodzi o dzienne odżywianie. Dodatkowo, jeśli pracy jest dużo i próby oraz spektakle są bardziej wyczerpujące, dieta się zmienia. Wtenczas, dołączam do mojej diety większą ilość białka, aby wspierać wyczerpane po treningu mięśnie :)
Oczywiście, jestem człowiekiem i jak każdy, mam swoje ulubione 'grzechy jedzeniowe' i słabości, ale o tym napiszę innym razem...

So what about this daily dancer's menu? I eat breakfast every day, it's porridge prepared on water with brown sugar most of the times. For dinner, which is often quite late if we finish rehearsals late, I have either soup (like creamy pumpkin soup) or main dish. If I know I'm going to be home late, I need to eat something small for lunch during a day. Small just because I want to avoid this uncomfortable feeling of being full and to be uncapable of pulling my belly in :) It's usually a sandwich with dark bread (with salmon for example). It happens that I grab some snacks like apples or nuts. To sum up, I try to eat three full meals a day, maintaining a balanced diet. Remember, everyone is different and needs other eating habits and necessities. Also, when there is period of time we work harder and we get more exhauste, the diet must also change. Then, I add up more proteins to my daily diet. It's because proteins 'support' our tired muscles :)
Of course, as every human being, I have my moments with guilty pleasures... but that't the topic for another post!


Udanego weekendu :)
Have a great weekend :)

SIMPLE.DANCER


1 komentarz:

  1. super, że o tym napisałaś! Zawsze mnie zastanawiała dieta tancerek :) Wychodzi na to, że faktycznie je się mało, ale jest to zrównoważona dieta, to ważne.

    OdpowiedzUsuń

podobne posty
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger