×

Popularne posty

maja 27, 2017

Balet w kolekcji Zara Studio SS17

Balet w kolekcji Zara Studio SS17

Znów wiosna (z przerwami na jesień), znów lato za pasem. Najnowsze kolekcje projektantów i sieciówek na sezon SS17 zalały atelier i sklepy. Przeglądając niedawno fejsbukowy fanpage polskiego magazynu Elle trafiłam na artykuł o najnowszej kolekcji ZARA Studio. Ta najpopularniejsza na świecie sieciówka, śledząca najgorętsze trendy sezonu z prędkością światła, znów wyprodukowała kolekcję inspirowaną baletem! Pod koniec wakacji zeszłego roku była to skromna kolekcja sportowa, ale teraz to autonomiczny, pełnowymiarowy asortyment. Czym prędzej przeskoczyłam do strony sklepu. Moją uwagę przykuła delikatna, zwiewna, pudrowo-różowa sukienka o długości midi, z czarnymi zdobieniami. Mój cel był jeden. Sprawdzić w jaki sposób właśnie ta sukienka sprawdzi się w wiosennej stylizacji, a następnie czy będę w stanie wykorzystać ją w tańcu. Co do drugiej opcji sprawdziła się doskonale, a pierwsza? Jak Wam się podoba moja stylizacja tej delikatnej dziewczęcej sukienki? Zdjęcia robiliśmy z Tomkiem pod koniec kwietnia, kiedy pogoda płatała największe figle, stąd moja dość spora, ale niezbyt ciepła kurtka. Zrobienie zdjęć przekładaliśmy chyba cztery razy, w końcu się udało i zdążyliśmy tego dnia przed deszczem!


W kolekcji Zara Studio dominuje czerń, beże i biel. Elementami charakterystycznymi są zdobienia w postaci wstążek, pasków i tasiemek. Przywodzi mi to na myśl wiązania gorsetowe, choć obecnie w kostiumach baletowych stosujemy haftki do zapięcia gorsetów w kostiumach. Wśród modeli znajdziecie zwiewne sukienki, ale także grubsze bluzy czy kurtki o oversize'owym kroju. Moją uwagę zwrócił również biały t-shirt z nadrukiem point przy dekolcie, z wiązaniem u boku. Te ubrania przywodzą mi na myśl moje tzw. ocieplacze, czyli wszystko, czego używam do rozgrzewki. Niedawno Wam pisałam o tym w jaki sposób ewoluuje mój strój w ciągu dnia prób. Takie szerokie bluzy idealnie wpisują się w klimat typowo baletowej odzieży.
Ważnym elementem kolekcji są również buty. Wzorowane oczywiście na pointach, z troczkami, czyli tasiemkami. Nie podoba mi się w nich jednak usztywniony czubek. Uważam, że delikatne balerinki wyglądają przez nie zbyt masywnie.

Całą kolekcję znajdziecie pod tym linkiem: ZARA Studio












A może Wy coś upolowaliście z tej kolekcji dla siebie?

Zdjęcia Tomasz Fabiański


MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

maja 24, 2017

BALETOWA MODA #20

BALETOWA MODA #20

Jakiś czas temu (czas leci zdecydowanie za szybko!) pokazywałam Wam post z moją relacją z nowego sklepu marki Bloch w Warszawie. Przymierzałam wówczas dwa kostiumy a jeden ostatecznie dołączył do mojej baletowej kolekcji. Zdecydowałam się na ten z długim rękawem z delikatnej siateczki ze zdobieniami w kolorze mocno nasyconego różu. Taki odcień fuksji chodził za mną już od dłuższego czasu, dlatego na podobny kolor zwróciłam uwagę, gdy oglądałam ostatnio w sklepie nową kolekcję SS17. Ale o tym opowiem Wam w oddzielnym poście!
Cały czas w Polskim Balecie Narodowym trwa maraton spektakli Jeziora łabędziego w choreografii Krzysztofa Pastora. Na koniec wczorajszego przedstawienia otrzymaliśmy owacje na stojąco. To są naprawdę fantastyczne chwile! Jestem ciekawa czy mieliście okazję oglądać spektakl albo czy się wybieracie? Czytałam już kilka recenzji w Internecie i zdecydowana większość jest 'na tak' ale jestem ciekawa Waszych opinii :)



Materiał, z którego jest wykonany kostium to spandex oraz nylon i jest bardzo miły w dotyku, po praniu nie kurczy się, ani nie mechaci.





Kostium BLOCH


MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER


maja 18, 2017

O sekretach tancerzy... 'Jezioro łabędzie'

O sekretach tancerzy... 'Jezioro łabędzie'

Jezioro łabędzie to najsłynniejszy balet klasyczny. I choć jego losy nie były bezpośrednio skazane na sukces, ostateczna wersja choreograficzna genialnego dzieła Czajkowskiego spotkała się z ogromnym entuzjazmem stworzona przez duet wiodących  w choreografów ówczesnego baletu, Mariusa Petipę i Lwa Iwanowa (druga połowa XIX wieku). Szczególny sukces odniósł biały akt z choreografią Lwa Iwanowa. Któż z nas nie zna kultowego tańca czterech łabędzi z gracją poruszających się po scenie, wykonujących te same kroki i niezmiennie trzymających się za ręce? Chyba każda nowa osoba, którą poznaję i z rozmowy mój rozmówca dowiaduję się o moim zawodzie, w bardziej lub  mniej udolny sposób pokazuje mi fragment właśnie tego tańca. Jestem pewna, że i Wy go kojarzycie :) a jeśli jednak nie, to znajdziecie go pod tym linkiem (klik).

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest tańczyć łabędzie? Każda mała pretendentka do zostania w przyszłości baletnicą, marzy o roli Odetty, Królowej Łabędzi. Ale, aby sens tej postaci był wyraźny, Królowa potrzebuje swojej świty. Dlatego, podobnie jak w Królestwie Cieni z baletu Bajadera, w tańcu towarzyszą jej 24 łabędzie z zespołu oraz cztery małe i dwa duże łabędzie. Praca 24 jest porównywalnie trudna fizycznie do tańca samej Odetty. Nasze entree, czyli wejście na scenę, złożone jest w większości ze skoków połączonych z typową dla łabędzi pracą rąk i korpusu. Po intensywnym wejściu zastygamy bez ruchu, podczas gdy Książę wypatruje wśród nas swojej ukochanej. Pojawiają się pierwsze skurcze stóp i odrętwienie ręki uniesionej w górze. Musimy stać w bezruchu około półtorej minuty. Pamiętajcie, że balet klasyczny to między innymi wykręcone pozycje nóg i stóp, więc stojąc musimy zachowywać wszystkie te zasady. Następnie rozpoczyna się walc łabędzi. Znów złożony w większości ze skoków. Ale trudność pojawia się między innymi w zachowywaniu odpowiednich odstępów. Tańczymy po 12 na każdej stronie, w równej linii. Równiutkiej.



Jeśli będąc na spektaklu widzicie, że choć jedna z nas nie stoi w linii, oznacza to błąd i koniecznie w kolejnym spektaklu należy go wyeliminować. Dlatego tańcząc nie możemy patrzeć tylko przed siebie, w kierunku w którym zwrócona jest nasza głowa, ale pilnować wszystkich stron, aby zawsze, bez względu na wszystko, być w linii. Po kilkuminutowym walcu znów zastygamy bez ruchu. Tym razem skurcze stóp nasilają się. Ale nie wolno nam się ruszyć, a wysokość uniesionej w górę ręki musi zawsze być ta sama. Pod wpływem zmęczenia czasem można zapomnieć o kontroli swojego ciała i ręka powoli się opuszcza. Wtedy najczęściej koleżanka, która to widzi cicho szepcze 'podnieś rękę'. Jak widzicie, to bardzo trudna praca zespołowa, wymagająca dużego skupienia. Ból palców, czy skurcze stóp nie mogą pozwolić na dekoncentrację. Również dlatego, że w dalszym ciągu stanowimy tło dla głównej pary solistów, to na nich musi skupiać się cała uwaga. W momencie, gdy ktoś bezwiednie poruszy się, bądź zrobi to celowo, nagle wszystkie oczy zwrócą się w kierunku tej osoby.



W pracy zespołu w takim balecie jak Jezioro łabędzie (w szczególności w tzw. białym akcie) najważniejsza jest odpowiedzialność zbiorowa. Oczywiście, mamy swoje triki, aby tańczyło nam się łatwiej. Jeśli wiemy, że danym krokiem musimy dojść do konkretnego miejsca na scenie, robimy wszystko, aby tam się znaleźć- zazwyczaj takie miejsca mamy zaznaczone na podłodze malutkim znaczkiem. Największa odpowiedzialność spoczywa na osobie, która stoi w linii pierwsza oraz ostatnia. Jeśli one nie dojdą do wyznaczonego miejsca prowadząc linię, prawdopodobieństwo, że środek linii się nie dostosuje na czas, jest niestety duże. Ale od tego są próby, by takie sytuacje się nie zdarzały :)



Premiera nowej inscenizacji 'Jeziora łabędziego'w choreografii Krzysztofa Pastora już w sobotę 20 maja w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej!

Dziękuję moim koleżankom z zespołu za czas, który poświęciły dla zrobienia zdjęć, które zdobią dzisiejszy wpis! Daria Majewska, Marta Czerniawska, Eliza Walaszczyk, Olga Yaroshenko, Agnieszka Pietyra, Svetlana Owsiankina, Paulina Magier, Stella Walasik, Phoebe Liggins, Jaeeun Jung, Rachel Vrbancic. Jesteście najlepsze!

SIMPLE.DANCER

maja 11, 2017

SIMPLE.DANCER off duty

SIMPLE.DANCER off duty

Niedawno pisałam Wam o moim typowym dniu. W poście pokazałam zdjęcie wiosennej stylizacji, dziś pora na większą relację :)

maja 07, 2017

Let's DANCE Poland 2017

Let's DANCE Poland 2017

Zawsze mówię, że w Polsce brakuje wielkich, głośnych wydarzeń związanych z tańcem, jego wszelkimi odmianami. Pomimo, iż jestem tancerką baletu, tańca stricte pełniącego funkcję sceniczną i widowiskową, wiem jak bardzo ważny jest taniec w aspekcie rozrywkowym w życiu społecznym. Wiecie, że moja praca licencjacka opisywała o hip-hopie? Dokładnie tak! Udowadniałam w niej, że street dance również ma szansę na zyskanie miana dzieła tanecznego w ujęciu sztuki tańca. Sięgał po niego nawet Boris Ejfman w jednym ze swoich wielkich choreograficznych dzieł.
Copyright © 2016 SIMPLE.DANCER's life , Blogger